Kategorie
Publicystyka

O celu istnienia państwa wirtualnego

Życie nasze realne, jeśli chcemy w nim postęp osiągnąć, wymaga istnienia celów, do których chcemy dążyć i działań, którymi podążamy do nich jak drogą. Podobnie rzecz ma się z życiem mikronacyjnym, stanowiącym w istocie nieodłączną część życia realnego. Zasada ta tyczy się także państwa. Państwo realne, jeśli ma przynosić dobre owoce, winno także mieć określony cel, do którego ma dążyć. Podobnie jest z państwem wirtualnym.

Często wśród celów państw wirtualnych wymienia się cele rozrywkowe, związane z zabawą i przynoszeniem przyjemności mieszkańcom państw wirtualnych oraz możliwość rozwoju osobistej kariery, np. politycznej. W zasadzie jednak można to zakwalifikować raczej do celów ogólnie zabawy mikronacyjnej, a niekoniecznie do celów konkretnych państw.

Każde bowiem państwo wirtualne może mieć własne cele państwowe, do których przez swoje funkcjonowanie dąży. Może to być cel oficjalny bądź zawarty praktycznie w ideach społecznych. Jednak, jeśli brak jest tego celu, państwo nie może prawidłowo funkcjonować. Bez określonego celu nie ma postępu, nieważne w jakim kierunku ten postęp miałby zmierzać.

G. K. Chesterton zauważa w „Heretykach”1, że postęp „może coś znaczyć tylko wtedy, gdy zdefiniujemy wpierw ideologię, i że nawet wówczas ma zastosowanie wyłącznie do osób, które wspólnie tę ideologię wyznają”.

Tak więc:
1. O postępie mówić możemy tylko wówczas, gdy określimy cel i ustalimy nasze dążenia.
2. Członkowie społeczności powinni być zwolennikami tej ideologii, by wspólnie ze społecznością móc ten cel osiągnąć.

Postęp nie jest wartością samą w sobie, ale wskazuje zmianę w drodze do określonego celu. Jeżeli nie określimy celu, nie możemy mówić o postępie. Jeśli nie będziemy wspólnie z innymi popierać wspólnej idei, nie możemy mówić o postępie naszej społeczności.
Postęp jednak nie będzie miał miejsca, gdy nie uczynimy nic, by posunąć się w drodze w kierunku celu. Wówczas będziemy stać w miejscu, nie zbliżymy się do swych ideałów. Zaś mikronacje nie lubią zastoju i stagnacji czy we wszystkim utrzymywanego status quo.
Określenie celu funkcjonowania państwa jest istotne, jeśli jego obywatele chcą razem współdziałać dla jego rozwoju i rozwoju własnego.

Celem może być na przykład odzwierciedlanie państwa realnego, na przykład historycznego, odzwierciedlanie konkretnej własnej wizji, powstałej na przykład przy tworzeniu państwa, czy inny cel, który przyświecać winien jego władzom i obywatelom.

Idee, stawiane na piedestale przez państwo czy społeczeństwo niczym drogowskaz, wskazujący cel i wiodącą do niego drogę, bywają różne. By jednak postęp nastąpił, konieczne jest pójście w kierunku celu we własnych działaniach. To, w zależności od stopnia zaangażowania obywateli, może skutkować zbliżeniem się do określonego ideału, choć często może być to przez cały czas dążenie do ideału, nie zaś osiągnięcie go w pełni w czasie funkcjonowania państwa.

Warto mieć ideę, w kierunku której się podąża, nawet jeśli w czasie jej osiągnąć nie możemy. Bez biegunów własnego światopoglądu, kompas naszych wyborów nie może funkcjonować. Wówczas, nawet choćbyśmy wykazywali aktywność niezmierną, nie możemy ocenić naszego postępu.

Tak więc posiadanie ideału, czy raczej celu, do którego dążymy, jest rzeczą niezmiernie istotną, jeśli chcemy, by nasze życie nie było jak okręt w czasie sztormu, pozbawiony nawigatora. Życie w świecie bywa bowiem jak sztorm, a bez umiejętności nawigacyjnych ani nie utrzymany się w miejscu, nie tracąc jeszcze przy tym orientacji, ani nie trafimy do portu, zwłaszcza gdy nawet nie znamy celu podróży.
Także państwo, niczym okręt na morzu, raz po raz wpadający w burze dziejowe, nie może się ostać, jeśli jego kapitan i załoga nie znają celu, w którym płyną, i nie ma wśród nich doświadczonego nawigatora.

Często celem państwa jest zapewnienie bezpieczeństwa obywateli, ładu, rozwoju i wolności. Także zwraca się uwagę na dobro obywateli. Jednakże może być ono różnie przez różnych ludzi rozumiane.

Wierzący w Boga i zbawienie wieczne nie powinien mieć wątpliwości, że jego celem głównym i ostatecznym jest osiągnięcie zbawienia w Królestwie Bożym. Wszystko, co czyni, mówi i myśli powinno być więc ukierunkowane na ten cel. Tyczy się to także działań społecznych i politycznych. Wszystko w jego życiu winno być podporządkowane Bogu i Jego Prawu. Choć człowiek grzeszy, nie powinien tracić tego celu z pola widzenia. Może bowiem z Bożą pomocą powstać i kontynuować swoją pielgrzymkę ku zbawieniu.
Dążenie do zbawienia wiecznego dla osoby wierzącej powinno być zatem oczywistym elementem jego działalności, także państwowej. I społeczność ludzka, wyznająca tę samą wiarę, za swój cel powinna postawić właśnie zbawienie wieczne.

Choć może to być dla kogoś pozornie zaskakujące, cel taki mogą mieć również osoby, tworzące państwo wirtualne. Nie powinno to być dziwne, gdyż państwo wirtualne, jako wspólnota ludzi, jest nieodłącznym elementem świata realnego. Zaś państwo wirtualne może powstać jako wspólnota, która poza celami rozrywkowymi, wspólnotowymi, edukacyjnymi itd. może mieć cel najwyższy i ostateczny, jakim może być dobro i zbawienie wieczne jej członków, jak i innych osób. I jest to rozwiązanie dobre, zbawienne i bardzo pożyteczne.

Innymi celami, choć niższymi od wyżej wspomnianego, może być dążenie do edukowania członków mikronacji, także propagowanie idei realnych.

Innym celem może być idea dotycząca funkcjonowania państwa czy społeczeństwa. Może to być konkretna wizja np. założyciela państwa, ustrój realnego państwa, np. historycznego, określona kultura, czy inna idea, wyznaczająca kierunek dążenia państwa i jego obywateli.

Powyższe rozważania pokazują, że posiadanie przewodniej idei tak przez osobę, jak przez państwo, tak realne, jak i wirtualne, jest rzeczą bardzo istotną dla ich funkcjonowania oraz postępu, który nie istnieje bez dokładnie określonego celu, chęci pójścia w jego kierunku i konkretnego działania na drodze do niego.

Kto zaś nie ma dokładnie skonkretyzowanego celu, choćby się trudził, nie odnajdzie swej drogi. A państwo lub społeczeństwo, nie posiadające celu przewodniego, nie będzie miało drogi, którą będzie mogło iść do celu, bo ten wówczas nie istnieje. Tak więc, posiadanie określonego celu stanowi warunek sine qua non państwa rozumnie rządzonego, dążącego do dobra swych obywateli i innych mieszkańców. Kolejną zaś sprawą jest, jaki jest ten cel dążenia, czy jest on moralny i właściwy.

Artykuł zainspirowany artykułem o. Gagika Bagratydy „Cel i droga”2, opublikowanym w dniu 19 sierpnia 2021 r.

Bibliografia:
1. Gilbert Keith Chesterton: „Heretycy”, Tłum. Jaga Rydzewska. Warszawa: Wydawnictwo Fronda, 2019. ISBN 978-83-8079-452-8
2. http://www.bizancjum.darmowefora.pl/index.php/topic,483.msg5474.html#msg5474

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s